Czy trzeba płacić za używanie systemu Linux?

WIMSystem, 17 styczeń, 2008 - 12:39

Jestem administratorem niewielkiej sieci firmowej postawionej na serwerze, na którym jest zainstalowany bezpłatny system Linux. Jednak niedawno usłyszałem, że rzekomy właściciel praw do Linuxa zażądał opłat od wszystkich użytkowników oprogramowania. Czy naprawdę muszę zapłacić za każdą zainstalowaną kopię systemu?

Rzeczywiście, kilka miesięcy temu firma SCO Group stwierdziła, że wykorzystanie części kodu systemu Unix, do którego posiada prawa, w pisaniu Linuxa naruszyło jej prawa autorskie do oprogramowania i w pozwie złożonym przeciwko IBM zażądała wielomilionowego odszkodowania. Równocześnie ukazał się „cennik” dla użytkowników, z którego wynika, że za wersję jednostanowiskową należy zapłacić 199 USD, natomiast zainstalowanie Linuxa na serwerze ma kosztować 699 USD. Osoby unikające opłat mogą – zgodnie z zapowiedzią SCO Group – oczekiwać pozwów.
Nie wdając się w zasadność zarzutów SCO Group należy stwierdzić, że środowisko programistów i użytkowników darmowych aplikacji open source przyjęło roszczenia z oburzeniem i rozbawieniem. W założeniu Linux ma być bowiem otwartą i bezpłatną alternatywą dla płatnych systemów w rodzaju MS Windows, zatem ponoszenie jakichkolwiek opłat kłóci się z „ideologią” ruchu. Z drugiej strony krok SCO Group spotkał się z natychmiastową odpowiedzią pozywanych firm, które złożyły szereg kontrpozwów, w tym zarzucając usiłowanie wyłudzenia nienależnego świadczenia, utrudnianie prowadzenia działalności i podobne.
Z prawnego punktu widzenia wydaje się, że dopóki spór nie został ostatecznie rozstrzygnięty, roszczenia SCO Group można zlekceważyć. Każdy użytkownik tego systemu działa w dobrej wierze, w oparciu o licencję udzieloną wraz z kopią Linuxa, niekiedy ponosząc już z tego tytułu niewygórowaną opłatę (Red Hat) zatem w takim przypadku niewątpliwie korzysta z niezbędnej ochrony prawnej. Ewentualne (acz mało prawdopodobne, w czym zgodni są eksperci) potwierdzenie praw SCO Group do systemu Linux może jednak sprawić, iż okaże się niezbędne poniesienie dodatkowych wydatków.

Posted in

Odpowiedzi

tomakoz (niezweryfikowany) | 27 sierpień, 2008 - 13:45

Dopóki istnieje Free Software Fundation do puty będzie organizacja, która będzie broniła użytkowników Linuksa przed wszelkiego rodzaju roszczeniami firm (jak Microsoft, SCO Group), które żekomo zostały "okradzione" ze swojej własności intelektualnej jaką jest kod źródłowy "wykorzystany" w systemach operacyjnych GNU/Linux, także z można spokojne używać systemów operacyjnych spod znaku Pingwina.