Na co trzeba zwrócić uwagę przy wyborze nazwy domeny?
Przyjrzyjmy się na przykład wyborowi nazwy domeny dla kancelarii adwokackiej BEUKENBERG, w której partnerami są adwokaci Beukenberg, Weber, Lehr i Horak. Domena takiej kancelarii mogłaby być przykładowo nazwana „beukenberg.com”, „bwlh.de”, „bwlh.com”, itp. Można zastanowić się również nad przyjęciem nazwy „kancelaria-adwokacka-beukenberg.de” albo „kancelaria-beukenberg.de”, jednak takie nazwy są zazwyczaj mało praktyczne ze względu na ich długość. Przeciwny biegun stanowi nazwa „bwlh.de” – określenie krótkie i abstrakcyjne.
Niebagatelna część działalności danego przedsiębiorstwa może być zrealizowana za pomocą komputera przez internet. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłości część ta będzie powiększać się o coraz to nowe czynności. Producenci, dystrybutorzy, usługodawcy, itp. będą mogli zaprezentować swoją ofertę w internecie, dzięki czemu będzie ona dostępna dla każdego, bez względu na czas i miejsce. E-commerce, zwany również B2B (business-to-business) stwarza możliwość wykorzystania nowych strategii informacyjnych, dystrybucyjnych i marketingowych. Nazwa i zawartość domeny z powodzeniem zastępują – przy znacznie mniejszym nakładzie finansowym – adres rzeczywisty. Nazwa domeny stanowi podstawowy aspekt jakiejkolwiek działalności w internecie.
Żeby znaleźć stronę internetową z naszego przykładu lub też żeby wysłać wiadomość elektroniczną do kancelarii BEUKENBERG, należy znać nazwę jej domeny internetowej. Z tego względu powinna ona być, podobnie jak nazwa firmy albo znak towarowy, charakterystyczna i łatwa do zapamiętania. Zwykle zaleca się stosowanie nazw krótkich. Szukając nazwy dla domeny trzeba ponadto uwzględnić następujące zasady:
- Nazwy znaków towarowych oraz firm, slogany reklamowe osób trzecich zasadniczo nie wchodzą w grę jako nazwa dla własnej domeny (warto przeprowadzić badanie znaków towarowych oraz nazw firm w bazach krajowych i międzynarodowych, pomagające wykluczyć ewentualną decyzję odmowy rejestracji z uwagi na istnienie praw wcześniejszych do nazw identycznych lub podobnych).
- Ze względu na (ciągle) niepewny stan prawny, należy unikać używania pojęć czysto gatunkowych, na przykład „adwokat.de”, „auto.de”, itd. Możliwa jest rejestracja domeny bez określenia jej zawartości, lub też zgłoszenie zawartości natury ogólnej.
- Korzystnym rozwiązaniem może okazać się wykorzystanie nazwy firmy, jej skróconych form, itp., pod warunkiem, że ich użytkownikiem nie jest strona trzecia. Zwykle można ustalić pozasądownie, która strona ma prawo użytkowania danej nazwy domeny. Zasadniczo zależy to od tego, kto może wykazać istnienie wcześniejszych praw do danej nazwy, a także od tego, jakie narodowości są uwikłane w spór (w pewnych sytuacjach możliwe są pewne wariacje nazwy domeny).
- Należy unikać używania nazw domen wprowadzających w błąd, sprzecznych z zasadami prawa konkurencji lub innymi dziedzinami prawa.
- Możliwe jest użycie określeń abstrakcyjnych, które umożliwiają w pewnym stopniu identyfikację usługi.
- Jeżeli dla wybranej nazwy domeny nie są dostępne wszystkie domeny pierwszego stopnia, konieczne może okazać się sprawdzenie domen już zarejestrowanych, ponieważ istnieje możliwość, że posiadacz domeny nabył prawa do danej domeny na drodze użytkowania. Jeżeli natomiast wszystkie domeny pierwszego stopnia są dostępne dla danej nazwy, warto rozważyć zarejestrowanie kilku domen, obejmujące w przypadku przedsiębiorstw niemieckich .de oraz .com, a także ewentualnie pozostałe domeny krajów niemieckojęzycznych (.ch, .at). Czasami warto również zarejestrować podobne domeny, tak by użytkownik, który nie pamięta dokładnej pisowni nazwy, miał możliwość znalezienia właściwego adresu.
Jeżeli wybrana przez nas nazwa domeny jest już zajęta, istnieją jeszcze inne możliwości. Można zdecydować się na nazwę nieznacznie zmienioną. W niektórych przypadkach wystarczy jedynie zmienić domenę pierwszego stopnia, o ile taka zmiana nie będzie naruszeniem praw posiadacza domeny o tej samej nazwie lub osób trzecich. Jeżeli oba powyższe rozwiązania zawiodą, można negocjować z posiadaczem domeny odnośnie jej „sprzedaży”. Obecny posiadacz domeny może także zrezygnować z dochodzenia praw do domeny.


